PODZIEL SIĘ

Warszawskie kluby muzyczne są bardzo różnorodne, społeczność hip-hopowa nagrywa płyty w małych wytwórniach, a muzycy jazzowi często zakładają jednoosobowe wytwórnie lub przesyłają własny materiał muzyczny do interesujących ich wytwórni zagranicznych – to przykładowe wnioski z raportu „Branża muzyczna w Warszawie”, który można znaleźć na stronie urzędu miasta. 

Głównym celem badania było zdiagnozowanie obszarów wsparcia rozwoju branży muzycznej w Warszawie. W projekcie uwzględniono pięć grup podmiotów związanych z branżą muzyczną: wytwórnie, agencje koncertowe, kluby muzyczne, cykliczne festiwale, studia nagraniowe/płatne sale prób.

Jak wynika z raportu, w Warszawie swoje filie w postaci wytwórni muzycznych w Warszawie mają trzy międzynarodowe koncerny: Universal Music Polska, Warner Music Poland, Sony Music Entertainment Poland. Społeczność hip-hopowa nagrywa płyty w małych wytwórniach, w zwykłych studiach nagrań, wydając płyty własnym sumptem. Prowadzi również własne sklepy internetowe, w których sprzedawana jest także odzież charakterystyczna dla tej kultury.

Muzycy jazzowi często zakładają jednoosobowe wytwórnie lub przesyłają własny materiał muzyczny do interesujących ich wytwórni zagranicznych, specjalizujących się w muzyce jazzowej (np. ECM Records, Hevhetia, ACT Music). Wytwórnie wydające muzykę klasyczną są bardzo hermetyczne, raczej nie otwierają się na inne gatunki muzyczne.

Na rynku warszawskim są również małe wytwórnie, które skupiają wokół siebie artystów o podobnych zainteresowaniach i światopoglądzie, choć gatunki muzyczne są różne. Na uwagę zasługuje np. Karrot Kommando lub Lado ABC.

Na rynku warszawskim są też wytwórnie specjalizujące się w wydawaniu płyt winylowych lub w najnowszych technologiach np.: Funky Mamas and Papas Recordings, JuNouMi Records, Lay – Belle. Świat muzyki rozrywkowej skupiony jest wokół większych wytwórni m.in.: Kayax, Agencja Artystyczna MTJ, 4ever music, Jazzboy.

W ostatnim czasie pojawiły się wytwórnie zakładane przez pasjonatów, wydające płyty w małych ilościach egzemplarzy. Ludzie ci sami szukają materiału, który chcą wydać. Często utrzymują się z pracy w innej firmie, a wydawanie płyt traktują hobbistycznie, często ogłaszają się jedynie na portalach społecznościowych

Agencje muzyczne to kategoria, którą najtrudniej wyszukać w Internecie, ponieważ oprócz bardzo dużych agencji muzycznych na rynku są małe podmioty często kryjące się za jednoosobową firmą, której nazwa jest zaczerpnięta od nazwiska właściciela. Większość wytwórni muzycznych ma również agencje koncertowe. Przy domach kultury, które posiadają własne sale koncertowe, również znajdują się takie podmioty.

Bardzo duże agencje koncertowe swoje siedziby mają poza Warszawą, co nie przeszkadza im w organizowaniu wielu koncertów na terenie miasta stołecznego. Z drugiej strony, artyści alternatywni, których zasięg oddziaływania jest ograniczony, zazwyczaj sami kontaktują się w sprawie występu bezpośrednio z danym podmiotem (klubem, agencją muzyczną, organizatorem festiwalu).

Na terenie Warszawy występują agencje koncertowe powstające do organizowania konkretnych festiwali lub cyklicznych koncertów, jaki i takie które mają bardziej różnorodną ofertę.

Są też agencje koncertowe, które organizują międzynarodowe wyjazdy koncertowe, jak np.: STX Jamboree.

Warszawskie kluby muzyczne są bardzo różnorodne. Mamy kluby całoroczne, w których w ciągu roku muzyka na żywo gra codziennie oraz takie, które mają zarezerwowane poszczególne dni dla artystów. Są też kluby sezonowe takie jak: Cud nad Wisłą czy Pokój na Lato, które są otwierane w sezonie wiosenno-letnim.

Na uwagę zasługują miejsca, które działają w Warszawie od wielu lat i zajmują się głównie organizowaniem koncertów lub udostępniają swoje pomieszczenia na koncerty: Stodoła, Hybrydy, Proxima i inne.

Są też kluby „tułające się”, mające znakomitą propozycją muzyczną, ale z ciągłymi kłopotami lokalowymi. Pośród nich najbardziej burzliwą i legendarną historię ma Jazz Club Akwarium, który po wielu latach znowu został otwarty. Do takich klubów należą również: Miejsce Chwila, PARDON TO TU, 12on14 Jazz Club oraz wciąż szukający przystani i pozostający w zawieszeniu: Mózg, będący filią kultowego miejsca z Bydgoszczy. Wszystkie te kluby mają wiernych bywalców.

Jest wiele restauracji i klubokawiarni, w których jest grana muzyka na żywo takich jak: DZiK – Dom Zabawy i Kultury, Hard Rock Cafe, Jeff’s Pole Mokotowskie. Muzyczna mapa miasta to także miejsca, w których organizowane są koncerty wykonawców proponujących repertuar bardziej niszowy, np. Pogłos czy Chmury. 

Są też kluby, które nie tylko ograniczają się do muzyki, ale również są miejscem spotkań danej subkultury: 2koła Pub Motocyklowy, Kalinowe serce. Oddzielną grupą klubów, są miejsca, które w nazwie mają sformułowanie klub muzyczny, ale w nich głównie odbywają się dyskoteki i eventy z muzyką na żywo np.: Enklawa Art Music Club.

Cykliczne festiwale muzyczne i koncerty to zestawienie, w którym znajdują się wieloletnie imprezy, o których każdy warszawiak wie, jak np.: Festiwal „Warsaw Summer Jazz Days, Jazz na Starówce, Koncerty Chopinowskie, Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej „Organy Archikatedry”, Warszawska Jesień, Warszawski Międzynarodowy Festiwal Jazzowy Jazz Jamboree. Ten ostatni festiwal pomimo wielu trudności, ciągle zmieniających się organizatorów oraz miejsc koncertów – wciąż istnieje.

Cykliczne festiwale muzyczne często przywiązane są do jednego miejsca i z nim identyfikowane przez warszawiaków. Jednak są i takie, które miejsce koncertów uzależniają od podmiotu wykonawczego i tak się dzieje w przypadku Warszawskiej Jesieni.

Jest wiele nowych festiwali profilowanych dla ściśle określonej publiczności, nierzadko sprowadzających muzyków ze sceny międzynarodowej. Są to miedzy innymi: Ad Libitum, Festiwal Folkowy Polskiego Radia „Nowa Tradycja”, Festiwal Kultury Żydowskiej Warszawa Singera, Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena.

Na uwagę zasługuje Festiwal Skrzyżowanie Kultur, który oprócz koncertów ma do zaoferowania warsztaty muzyczne, program filmowy, program dla dzieci, warsztaty taneczne, panele dyskusyjne, debaty oraz pokazy filmów.

Studia nagraniowe i płatne sale prób często występują razem. Są to te same pomieszczenia z podwójnym przeznaczeniem. Są studia nagraniowe o szerokim profilu działalności oraz nastawiające się tylko na nagrania lektorskie.

Dużą popularnością cieszą się studia nagraniowe znajdujące się pod szyldami wytwórni płytowych oraz pomieszczenia występujące na terenie Polskiego Radia oraz Akademii Muzycznej. Te sale są duże i przestronne, przygotowane do nagrywania zespołów muzycznych i orkiestr.

Na rynku znajdują się też firmy specjalizujące się w nagrywaniu w różnych warunkach i pomieszczeniach, nie mające własnego studia. Są to realizatorzy dźwięku, którzy dojeżdżają na miejsce nagrania z własnym sprzętem.

Do głównych trudności należy m.in. pozyskanie finansowania i sponsorów (zwłaszcza przy organizacji festiwali, ale dotyczy to w mniejszym lub większym stopniu także pozostałych typów działalności). Wymagana jest też konieczność wyczucia rynku – istnieje ciągłe ryzyko nietrafienia w gust i trendy słuchaczy, klientów oraz odbiorców. Konieczne są spore nakłady na promocję i komunikację oprócz zasadniczych kosztów działalności, czasami brakuje też rąk do pracy, zwłaszcza w okresach bezpośrednio poprzedzających jakieś wydarzenie, np. wydanie płyty. Czasami instytucje muzyczne mają też kłopoty lokalowe i problemy z sąsiadami (głośna muzyka).

Z reguły badani postrzegali branżę jako rozwijającą się. Zakładano, że wciąż jest w Warszawie miejsce i popyt na kolejne kluby, eventy, studia nagraniowe i wytwórnie płytowe. Rynek jest dynamiczny, tworzą się nowe potrzeby, nowe mody, a to pociąga za sobą powstawanie nowych miejsc o wydarzeń. Branża jest naturalnie „zasilana” osobami, które tworzą muzykę, chcą grać lub grają i przechodzą na kolejny etap – traktowania działalności w branży jako sposobu na życie.

Jak zauważyli przedstawiciele branży muzycznej, władze miasta mają bardzo mainstreamowy gust muzyczny i otaczają się niewłaściwymi ludźmi. Miasto promuje festyny i darmowe koncerty medialnych/ mainstreamowych artystów oraz z drugiej strony: Chopina. Gdzie jest zauważanie czegokolwiek więcej, tego co mogłoby kształtować lokalny wizerunek muzycznej Warszawy (i nie byłaby to Orkiestra z Chmielnej? – pytają.

Krytykują też zbyt silny nacisk miasta na festyny i niebiletowane imprezy masowe, które psują rynek, nie wychowując świadomego konsumenta kultury, ale też deprawując artystów, którzy oczekują wyższych gaży.